poniedziałek, 2 lipca 2018

Brazil

Mając osiem lat, stałam w wypożyczalni kaset w Łódzkim Centralu a w oczy rzuciła mi się okładka vhsowego wydania 'Brazil' Terrego Gilliama. Spodobały mi się przytłaczające jednakowe rzędy szuflad i samotna postać wylatująca z jednej z nich - wypożyczyłam i pobiegłam odpalić w domu! 
To co zobaczyłam spełniło wszelkie moje dziecięce oczekiwania i wielokrotnie je przerosło. Niewiele filmów wywarło na mnie takie wrażenie. 
'Brazil' idealnie oddał to co już wtedy zaczynałam dostrzegać w otaczającej mnie rzeczywistości, i mimo Kafkowskiego paranoicznego przerysowania pozostaje niezmiennie aktualny:)

A wspominam o tym, bo niedawno wzięłam udział w konkursie Po napisach i udało mi się wygrać jeden z egzemplarzy Gilliamesque Terrego Gilliama :)))

Poniżej konkursowa praca  w której tematem jest oczywiście wyżej wspomniany 'Brazil':



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz