środa, 1 lutego 2017

wyspa poza czasem


"Jak jednak uczyć tego, czego nauczano właściwie a uczono się niewłaściwie tysiąc tysięcy razy, przez wiele tysiącleci istnienia ludzkości pogrążonej w szaleń­stwie rozsądku? Jak przedstawić na dwuwymiarowej płaszczyźnie formę trójwy­miarową albo dać trójwymiarowy obraz wielowymiarowego znaczenia? Jak przetłumaczyć na język znający tylko terminy „tak” i „nie” objawienia, które każda próba zdefiniowania pary przeciwieństw rozbija w pył i pozbawia wszelkiego znaczenia? Jak przekazać ludziom, którzy uparcie wierzą jedynie świadectwom swych zmysłów, przesłanie stwarzającej wszystko pustki?Skalę trudności wiążących się z przekroczeniem tego będącego afirmacją życia progu ukazują liczne porażki stających wobec tego zadania bohaterów. Pierwszy problem powracającego bohatera polega na konieczności zaakceptowania - po przeżyciu zaspokajającej duszę wizji spełnienia - i uznania za rzeczywiste ulot­nych radości i smutków, banalności i hałaśliwej obsceniczności życia. Po co wchodzić na powrót do takiego świata? Po co starać się wykazać zżeranym żądzami mężczyznom i kobietom, że transcendentalna rozkosz jest wiarogodna, a nawet ciekawa? Jak sny, które nocą wydawały się ważne i doniosłe, ale w świetle dnia mogą wydawać, się głupie, tak poeta i prorok mogą nagle stwierdzić, że w trzeźwym osądzie codzienności wyglądają na idiotów. Najłatwiej jest wówczas rzucić całą społeczność w diabły, powrócić do schronienia we wnętrzu niebiańskiej góry, zatrzasnąć za sobą i zaryglować drzwi."

Joseph Campbell - Bohater o tysiącu twarzy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz