piątek, 21 kwietnia 2017

CRUSM - koszulki


Już są do nabycia koszulki CRUSM z moim nadrukiem;)))

Koszulki i płyty można nabyć kontaktując się z bandem >>> TUTAJ <<<

Bądź >>> TUTAJ<<<

Polecam, wydruk wyszedł naprawdę świetnie a koszulki są z dobrej jakościowo bawełny.
Jak widać ja już swoją mam;)))




ftl



"W odróżnieniu od fatalizmu, grecka koncepcja losu (fate) wyglądała mniej więcej tak: Ludziom zdarzają się różne rzeczy. „Nie są oni w stanie zrozumieć tego, co się stało, ale skoro to się zdarzyło, najwyraźniej ‘tak miało być’. Post hoc, ergo propter hoc. Po zdarzeniu (post hoc) zdajemy relację z tego, co się zdarzyło (ergo propter hoc). Nie jest zapisane w gwiazdach, że rynek akcji musiał załamać się w październiku 1987 roku. Jednak po tym, jak rynek akcji się załamał, znajdujemy „powody”, które wyraźnie wskazują na to, że do takiego zdarzenia musiało dojść akurat wtedy.

Dla starożytnych Greków przyczyną tego rodzaju nieprzewidzianych zdarzeń było fatum. Jednak fatum powoduje jedynie zdarzenia niezwykłe, takie, które odbiegają od normy i nie pasują do ogólnego wzorca. Nie jest więc tak, że każde pojedyncze, zwyczajne zdarzenie rozgrywa się zgodnie z jakimś wyższym, boskim planem. Tego rodzaju szczegółowe i globalne ujęcie przyczyn wszelkich zdarzeń jest fatalizmem, postawą, która sprzyja paranoicznym zachowaniom, fascynacji okultyzmem i prognozowaniem przyszłości za pomocą tabliczki Ouija, a także pasywnie agresywnym zachowaniem, łączącym w sobie potulne podporządkowanie się wyrokom losu ze złością i sprzeciwem wobec nich."

Kod duszy - James Hillman

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

st




"Oisin, syn Finna McCoola, polował pewnego dnia ze swymi towarzyszami w lasach Erynu, kiedy stanęła przed nim córka króla Kraju Młodości. Ludzie Oisina odjechali z upolowaną tego dnia zwierzyną, zostawiając swego pana z trzema psami samemu sobie. Owa tajemnicza istota ukazała mu się pod postacią pięknej kobiety, ale ze świńską głową. Powiedziała mu, że pozbędzie się jej w chwili, gdy on ją poślubi.
- Cóż, jeśli znajdujesz się w takim stanie i jeśli małżeństwo ze mną uwolni cię od tego uroku - powiedział Oisin - to nie pozwolę, żebyś długo miała chodzić ze świńską głową.
Świńska głowa natychmiast zniknęła i oboje udali się do Tir na nOg, Kraju Młodości. Oisin żył tam szczęśliwie jako król przez wiele szczęśliwych lat. Jednak pewnego dnia rzekł do swej nadprzyrodzonej małżonki:
- Chciałbym być dzisiaj w Erynie, żeby zobaczyć ojca i matkę.
- Jeśli pojedziesz -odparła żona- i postawisz stopę na ziemi Erynu, to nigdy nie wrócisz do mnie i staniesz się starym ślepcem. Jak myślisz, ile czasu minęło, odkąd tu przybyłeś?
- Około trzech lat - odrzekł Oisin.
- Mija trzysta lat - powiedziała - od chwili, gdy przybyłeś ze mną do tego królestwa. Jeśli musisz jechać do Erynu, dam ci tego oto białego rumaka, ale jeśli zsiądziesz z niego albo dotkniesz stopą ziemi Erynu, wróci on tu w tej samej chwili, a ty będziesz tam, gdzie cię zostawił, biednym starcem.
- Wrócę, nie obawiaj się - rzekł Oisin - Czy nie mam ku temu powodów? Ale muszę jeszcze raz zobaczyć się z moim ojcem, z moim synem i moimi przyjaciółmi w Erynie, muszę ich ujrzeć choć raz.
Przygotowała rumaka dla Oisina i powiedziała:
- Zaniesie cię on, dokąd chcesz:
 Oisin nie zatrzymywał się, dopóki kopyta wierzchowca nie dotknęły ziemi Erynu, a kiedy tam się znalazł, jechał dalej, aż przybył do Patrick w Munster, gdzie zobaczył człowieka pasącego krowy. Na łące, na której pasły się krowy, leżał duży, płaski głaz.
- Czy możesz przyjść tutaj- zawołał Oisin do pastucha- i obrócić ten głaz?
- A gdzie tam, nie przyjdę - odkrzyknął pastuch - bo nie mógłbym go podnieść ani ja, ani dwudziestu takich jak ja.
Oisin podjechał do głazu i schyliwszy się, chwycił go ręką i odwrócił na drugą stronę. Pod głazem leżał wielki róg Finianów (borabu), skręcony jak muszla morska. Ilekroć którykolwiek z Finianów z Eiynu zadął w ten róg, natychmiast zbierali się przy nim wszyscy pozostali, bez względu na to, w jakiej części kraju przebywali w tej chwili.
- Czy możesz podać mi ten róg? - spytał Oisin pastucha.
- Nie- odpowiedział pastuch- bo ani ja, ani wielu takich jak ja nie zdołałoby podnieść go z ziemi.
Wtedy Oisin podjechał do rogu i schyliwszy się, ujął go w dłoń, ale tak śpieszno mu było zadąć weń, że zapomniał o wszystkim, ześliznął się z grzbietu konia i jedną stopą dotknął ziemi. W tej samej chwili rumak skoczył i zniknął a Oisin legł na ziemi jako stary ślepiec."

Bohater o tysiącu twarzy - Joseph Campbell

piątek, 17 marca 2017

Pomiędzy



Tylko w zderzeniu z fizycznością doświadczane jest 'pomiędzy'.
Bez tego, wszystko istnieje w umyśle jako zjawiska pozbawione wartościowania.

czwartek, 16 marca 2017

poniedziałek, 13 marca 2017

banan

Ze względu na absurdalną politykę facebooka, dotyczącą tępienia wszelkich przedstawień nagości etc.
Zdecydowałam że jednak nie będę ryzykować utraty konta, i prace mogące stanowić podstawę do fejsowego bana, będę publikować tylko na blogu;)
Dla ułatwienia facebookowiczom przeglądania, tego czego nie zobaczą na mojej facebookowej stronie, utworzyłam zakładkę BANAN
Przy okazji polecam zakładkę FREEBIES gdzie już zamieściłam sporo moich darmowych tekstur, i będę sukcesywnie dodawać nowe :)